Nauczyciele z dwoma miesiącami wolnego? Nie wszyscy. "Wycieczka do Urzędu Pracy"
28 czerwca 2026, 09:45
Rozpoczęły się wakacje. Dwa miesiące wolnego od szkolnych zajęć, jednak okazuje się, że nie wszyscy mają powód do zadowolenia. Powód? Brak pracy. - Moja umowa właśnie dobiega końca, a to znaczy, że przez lipiec i sierpień będę na bezrobociu. Czeka mnie wycieczka do Urzędu Pracy, by mieć chociaż ubezpieczenie zdrowotne - opowiada w rozmowie z naszym portalem Justyna, nauczyciel wspomagający w jednej z wiejskich szkół z terenu województwa kujawsko-pomorskiego.
Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Wyborcza.pl
- O braku pracy dla nauczycieli mało kto mówi. Sama, zanim dostałam umowę na czas nieokreślony, byłam na zastępstwie. Przez dwa lata byłam w wakacje na bezrobociu. Bez pensji i ubezpieczenia. Gdyby nie to, że jestem jeszcze przewodnikiem turystycznym, pewnie musiałabym na szybko szukać dorywczej pracy. By mieć ubezpieczenie, ale też pieniądze - zaznacza Edyta, nauczycielka z Torunia. - Teraz moje wakacje wyglądają już inaczej. Z tyłu głowy jest ta pewność, że na koniec miesiąca będzie wypłata, że od września będę nadal mieć pracę. Wtedy to był stres i nerwówka, bo dyrektor co prawda obiecał mi zatrudnienie od września, ale przecież zawsze plany mogły się zmienić - dodaje.






