Rodzice skarżą się na plan lekcji. "Dwa razy w tygodniu ma na godzinę 9"

27 sierpnia 2026, 12:21

Atmosferę nadchodzącego roku szkolnego czuć już w powietrzu. Wielu uczniów poznało swoje plany lekcji i powoli zaczyna przygotowywać się do powrotu do szkoły. Rodzice planują, organizują i niestety nie kryją zaskoczenia, a czasami wręcz oburzenia.

Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Wyborcza.pl

Swoimi spostrzeżeniami z naszą dziennikarką podzieliła się pani Marzena z podwarszawskiej miejscowości, której córka w tym roku idzie do trzeciej klasy szkoły podstawowej. - Pracuję od 8 do 16. Córkę zawsze przed pracą wożę do szkoły na 7.40 i po pracy, czyli po 16, odbieram. Mąż pracuje jeszcze dłużej, także w tej kwestii na jego pomoc nie mam co liczyć. Dziadkowie też mieszkają daleko, więc tu też wsparcia nie ma. Iga zawsze po zajęciach siedziała na świetlicy i nigdy z tego powodu nie była szczęśliwa - opowiada nasza czytelniczka.