Średnio w dwóch na trzy dni dochodzi do silnych zakłóceń sygnału satelitarnego nad Bałtykiem i w samym Trójmieście - wskazuje Państwowy Instytut Badawczy. Ofiarą zakłóceń padł ostatnio polski okręt ORP Albatros. Wojsko przyznaje: Całkowite wyeliminowanie zakłóceń jest bardzo trudne.
Turyści jadący na Półwysep Helski nie powinni być zaskoczeni, jeśli nawigacja w samochodzie pokazuje, że znajdują się właśnie na środku Zatoki Gdańskiej. Od kilku miesięcy znacznie nasiliły się bowiem ataki zakłócające sygnały GNSS. Problem zauważają nie tylko mieszkańcy i turyści, ale przede wszystkim operatorzy dronów, które spadają do wód Bałtyku, a także rybacy i marynarze, którzy podczas wyznaczania pozycji i kierunku muszą posiłkować się starymi metodami nawigacji. Zakłócenia mogą też powodować niewłaściwe działanie aplikacji z rowerami miejskimi, hulajnogami czy autami na minuty.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY
Tylko na Wyborcza.pl









