Notowania skrajnej prawicy w Niemczech wzrosły do 27 proc. Istnieje ryzyko, że jeśli nie zostanie włączona w procesy decyzyjne, poparcie dla niej poszybuje jeszcze wyżej.

Głośna na zewnątrz, pusta w środku – AfD wydaje się merytoryczną wydmuszką, a wrażenie to wzmocnił ostatni wywiad jej szefowej Alice Weidel w stacji ZDF. Weidel zapowiedziała, że gdy jej partia dojdzie do władzy, Niemcy porzucą euro, wyjdą ze strefy Schengen i odeślą wszystkich bezrobotnych migrantów do domu.

Gdyby rzeczywiście partia spełniła obietnice, szybko połamałaby sobie zęby. Weidel obiecuje powrót do lat 80. i 90., ale Niemcy-retro ze szlabanami granicznymi, kontrolami i marką niemiecką nie wrócą, bo zmieniło się ich otoczenie.

kalendarium

nowe książki