Zakaz stadionowy nie przeszkadzał, aby jeździć z kibicami na mecze wyjazdowe - zeznał w sądzie w Katowicach jeden z czołowych kiboli Górnika Zabrze. To sprzeczne z tym, co wcześniej mówili pseudokibice GKS-u Katowice.

Oskarżony o zabójstwo piłkarza GKS-u Katowice Dariusz N. przyjechał w poniedziałek 24 sierpnia do sądu w Katowicach ubrany w czerwony uniform zarezerwowany dla osób mających status „niebezpiecznych". Na salę rozpraw wprowadzili go trzej uzbrojeni w broń maszynową policjanci. Miał skute dłonie i nogi.

Na początku sierpnia czeskie władze wydały go do Polski. N. został zatrzymany w październiku 2025 r. w Ostrawie pod zarzutem porwania 34-letniego mieszkańca Katowic. Mężczyzna zaginął w połowie września, pod koniec listopada jego ciało znaleziono w grobie starszej kobiety pochowanej na cmentarzu w małej miejscowości w województwie łódzkim.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Tylko na Wyborcza.pl