Jedwabny szal zakończył życie matki tańca współczesnego. To była ostatnia podróż Isadory Duncan

23 sierpnia 2026, 13:07

Ten wyjazd miał jej pomóc otrząsnąć się po osobistych tragediach. Kto mógłby przypuszczać, że niewinna przejażdżka luksusowym kabrioletem zakończy się tragedią. Szal, który oplatał szyję Isadory Duncan, niepostrzeżenie wplatał się w koła rozpędzonego pojazdu. Chwilę później artystka nazywana "matką tańca współczesnego" już nie żyła.

autor nieznany / Wikimedia Commons / domena publiczna

Miłość do tańca miała we krwi, a przynajmniej tak twierdziła. - Gdy ludzie pytają mnie, kiedy zaczęłam tańczyć, odpowiadam: w łonie matki - opowiadała w autobiografii "Moje życie Isadora Duncan". Na świecie pojawiła się 26 maja 1877 roku lub 27 maja rok później jako najmłodsze dziecko Josepha Duncana i Mary Isadory Grey. Jej ojciec był inżynierem górnictwa i bankierem. Mężczyzna miał problem z dochowaniem wierności, co przeszkadzało jego żonie. Jednak nade wszystko nie akceptowała prowadzonych przez niego nielegalnych interesów. Gdy po raz kolejny, zamiast zająć się uczciwą pracą, wdał się w przekręt finansowy, powiedziała "dość" i odeszła, biorąc na swoje barki odpowiedzialność za wyżywienie całej rodziny.