Szaleństwo na koniec soboty z Ekstraklasą! Widzew Łódź przez prawie cały mecz musiał grać w osłabieniu po szybkiej czerwonej kartce Przemysława Wiśniewiskiego. Nie przeszkodziło im to jednak w strzeleniu Śląskowi Wrocław aż trzech goli. Prowadzili już nawet 3:1, ale cóż z tego, skoro w ostatnim kwadransie dali sobie wbić dwie bramki i ostatecznie zremisowali na Dolnym Śląsku 3:3.

fot. PAP/Przemysaw Karolczuk

Bolesne porażki w poprzedniej kolejce poniosły zarówno Śląsk Wrocław, jak i Widzew Łódź. W dodatku scenariusz był bardzo podobny. Beniaminek Ekstraklasy prowadził 1:0 w Lubinie z Zagłębiem, ale ostatecznie przegrał derby Dolnego Śląska 1:2. Łodzianie z kolei szybko wyszli na prowadzenie w domowym starciu z Koroną Kielce. Jednak jeszcze do przerwy stracili dwa gole i nie doprowadzili już nawet do remisu.

Zobacz wideo Jakub Szymański: Zawody w Birmingham to świetny występ w moim wykonaniu

Ekspresowe osłabienie Widzewa, a potem szok