To była już druga połowa meczu Piasta z Legią. W 70. minucie Warszawianie prowadzili 1:0 po golu Łukasza Zjawińskiego jeszcze z pierwszej części gry. Nagle jednak sędzia Bartosz Frankowski zatrzymał zawodników i wskazał w kierunku trybun. Szybko stało się jasne, że na trybunach ktoś ma poważne kłopoty zdrowotne.
Zobacz wideo Jakub Szymański: Zawody w Birmingham to świetny występ w moim wykonaniu
Niestety szybko zostało to potwierdzone. Na trybunach rozpoczęła się akcja służb medycznych, a wokół chorego rozłożono koce, by odgrodzić go od widoku reszty fanów. Piłkarze po kilku minutach musieli zejść z murawy. Przerwa trwała bardzo długo, bo prawie godzinę. Nie było wiadomo jak skończy się cała sytuacja. Wszyscy trzymali oczywiście kciuki za zdrowie reanimowanego.
Tuż przed 20:00 pojawił się wreszcie wyczekiwany komunikat. Reanimacja zakończyła się sukcesem, a chory trafił do szpitala. Po zakończeniu akcji medycznej sztaby obu drużyn wraz z sędzią i delegatem PZPN podjęli decyzję, że mecz zostanie wznowiony od 77. minuty, a arbiter doliczy 8 minut. Najważniejsze oczywiście, że kibic przeżył i oby wrócił do pełni zdrowia.






