Mecz zakończony remisem, ale wielkie zwycięstwo i tak było. Odniosły je służby medyczne, Przeprowadziły one udaną, trwającą prawie godzinę akcję reanimacyjną na kibicu, który w drugiej połowie zasłabł na trybunach. Jeśli zaś chodzi o piłkarzy, do 95. minuty prowadziła Legia Warszawa. Zapłaciła jednak za minimalizm i po wielkim pechu jednego ze swych piłkarzy zremisowała na wyjeździe z Piastem Gliwice 1:1.
fot. Art Service/PAP
Piast, Piast, Piast, Piast - tak przed tym spotkaniem przedstawiała się lista zwycięzców czterech ostatnich spotkań między Gliwiczanami a Legią. Absolutnie paskudnym dla Warszawian rywalem był w ostatnich dwóch sezonach zespół ze Śląska. W poprzednich rozgrywkach Piast miał też trochę szczęścia w terminarzu, bo na skutek przesunięć wywołanych rywalizacją Legii w europejskich pucharach, zagrał z nią dwa razy w grudniu. To był z kolei najmroczniejszy okres stołecznej drużyny od lat, kompletnie rozbitej pod wodzą Inakiego Astiza.
Zobacz wideo Jakub Szymański: Zawody w Birmingham to świetny występ w moim wykonaniu
Szalony początek meczu. Legia szybko dopięła swego






