Ależ to były emocje! Cztery gole! Jeden w doliczonym czasie! Czerewona kartka! Kibice Rakowa Częstochowa przeżyli huśtawkę nastrojów w Splicie i mogą z wielką nadzieją czekać na rewanż z Hajdukiem. Awans do fazy ligowej Ligi Konferencji Europy jest bardzo realny.

screen youtube.com/@Kanal_Sportowy

Tuż przed meczem okazało się, że Raków będzie musiał radzić sobie bez Patryka Makucha, który wrócił do Polski, by być przy narodzinach dziecka. Ofensywny pomocnik strzelił w tym sezonie 4 gole: dwa w lidze i dwa w Lidze Konferencji. Jego brak był więc poważnym osłabieniem zespołu. Wrócił natomiast do składu Fran Tudor, który nie wystąpił w dwóch ostatnich meczach: z Hammarby w pucharach i z Cracovią w lidze. Dla Chorwata mecz w Splicie był powrotem sentymentalnym. W Hajduku grał cztery lata i zanotował 139 występów, zanim jako wolny zawodnik trafił do Rakowa w grudniu 2019 roku.

Zobacz wideo

Hajduk trafia pierwszy