Raków Częstochowa w pierwszym meczu IV rundy eliminacji Ligi Konferencji zremisował na wyjeździe z Hajdukiem Split. Wynik 2:2 wydaje się korzystniejszy dla Medalików, chociaż wyrównującą bramkę podopieczni Dawida Kroczka zdobyli dopiero w ostatniej akcji meczu. Udało się wykorzystać 40 minut gry w przewadze po czerwonej kartce dla Adriona Pajazitiego, który brutalnie sfaulował Lamine Diaby'ego-Fadigę.
Zobacz wideo KOSMOS! Tu ma mieszkać Robert Lewandowski. To miasto wbiło nas w ziemię. Byliśmy pierwsi w bazie
Albańczyk był jednym z dwóch zawodników, którzy pozostali w wyjściowym składzie Hajduka na ligowy mecz z Osijekiem. Drugim był bramkarz Toni Silić. Liczne zmiany nie zachwiały dyspozycją zespołu. Niepokonany do tej pory Osijek wyjechał ze Splitu z bagażem czterech bramek. Podopieczni Gonzalo Garcii awansowali dzięki temu zwycięstwu na czwarte miejsce w tabeli.
Oto nastroje w Splicie przed rewanżem z Rakowem
Dopiero w końcówce tego spotkania hiszpański szkoleniowiec wpuszczał zawodników, którzy kilka dni wcześniej wyszli w pierwszym składzie na mecz z Rakowem. Jednym z nich był Simun Hrgović. Obrońca pojawił się na murawie w 72. minucie, a w ostatniej minucie ustalił wynik spotkania, strzelając ładną bramkę z ok. 20 metrów.
















