Dziewczynka została zabrana do innej rodziny zastępczej. Prokuratura postawiła podejrzanemu zarzut, a wojewoda zapowiedziała kontrolę w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Górze. Istnieje podejrzenie, że urzędnicy mogli wiedzieć, że już wcześniej w domu opiekunki źle się działo.
Sprawa dotyczy zdarzenia w zawodowej rodzinie zastępczej z powiatu górowskiego na Dolnym Śląsku. Według zawiadomienia, które na początku lipca wpłynęło do Prokuratury Okręgowej w Głogowie, dorosły biologiczny syn opiekunki miał dopuścić się wobec małoletniej dziewczynki czynności o charakterze seksualnym.
5 sierpnia dziewczynka została przesłuchana w obecności psychologa, co potwierdził nam prokurator Marek Wójcik.
- Obecnie czekamy na opinię psychologiczną, która będzie miała znaczenie dla dalszych decyzji w sprawie - poinformował.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.






