Polacy już wiedzą, że neosędziowie to nie tylko odległy problem politycznej elity.
PiS liczył, że tak abstrakcyjne hasła spoza codziennego życia, jak „praworządność", „trójpodział władzy", „Trybunał Konstytucyjny", "niezawisłe sądy" wydadzą się obywatelom odlegle. Ot, taki niezrozumiały prawniczy bełkot polityków.
Ale – jak się okazało jesienią 2023 roku – jednak Polacy zrozumieli, że choć koszula bliższa ciału niż konstytucja, to i konstytucja przekłada się na ich codzienność. A zwłaszcza że podważanie konstytucji szkodzi obywatelom.
Polacy poczuli to na własnej skórze choćby w sądach. Już wiedzą, że neosędziowie to nie tylko odległy ustrojowy problem politycznej elity. Jak się na takiego trafi, gwarantowany problem: przedłużone postępowanie, brak zaufania, że sędzia będzie bezstronny, podważane wyroki…
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.











