Wymóg, aby sędziowie byli apolityczni, nie jest jedną z interpretacji prawniczych, ale ma twarde, empiryczne oparcie.

Sprawa Macieja Berka przetoczyła nam się przez kraj, zajmując czas i emocje tak ekspertom, jak i laikom. W tej debacie przedstawiono wiele argumentów prawniczych. Mnie interesuje jednak coś innego. Otóż u uznających siebie za racjonalnych wyborców KO w tej debacie widać jak na dłoni zachowania, które ci sami wyborcy krytykują u osób głęboko wierzących i antyszczepionkowców.

Wymóg, aby sędziowie byli apolityczni, nie jest jedną z interpretacji prawniczych, ale ma twarde, empiryczne oparcie. Badanie Giblera i Randazzo (2011), prowadzone w 163 krajach, wykazało, że niezależne od polityki sądy zmniejszają ryzyko ześlizgnięcia się w autorytaryzm. Kiedy więc w sprawie Berka prawnicy dyskutują z nieprawnikami, mamy sytuację "twarda wiedza kontra luźne przekonanie".

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

kalendarium