14 sierpnia 2026, 10:43

- Nie widzę nic złego w tym, że politycy trafiają do Trybunału Konstytucyjnego, jeśli mają swoje kompetencje - przekonywał w Radiu ZET poseł PiS Jacek Sasin. Odniósł się do kandydatury byłego ministra Macieja Berka na sędziego TK i dodał, że jest przeciwnikiem "obłudy w polityce".

Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

- Zagłosuję przeciw, bo nie widzę powodu, dla którego mam wspierać kandydatów rządzącej koalicji, szczególnie w sytuacji, kiedy ta koalicja konsekwentnie niszczy Trybunał Konstytucyjny - tak o kandydaturze Macieja Berka do TK mówił w Radiu ZET poseł PiS Jacek Sasin.

- Rzeczywiście ta nominacja będzie symboliczna. Tyle się nasłuchaliśmy wszyscy, jak to trzeba odpolitycznić Trybunał Konstytucyjny, jak to bardzo źle, że politycy trafiają do tego Trybunału Konstytucyjnego. Ile było krzyku o Stanisława Piotrowicza, ile było krzyku o Krystynę Pawłowicz [byłych posłów PiS - red.]. A teraz będzie ten krzyk w sprawie Berka tych samych, którzy krzyczeli wtedy? - dodał Jacek Sasin.