Wysłanie do Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka, jednego z najbliższych doradców premiera, jest sprzeczne z regułami, które jeszcze niedawno sama Koalicja Obywatelska chciała wprowadzić w życie.

Ekipa Donalda Tuska obiecywała przywrócenie sądownictwa konstytucyjnego. Sejm obecnej kadencji uchwalił nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, która zakładała, że sędziowie TK byliby wybierani większością kwalifikowaną 3/5.

Poza tym sędzią nie mógłby być kandydat, który w ciągu czterech lat przed ubieganiem się o tę funkcję był parlamentarzystą albo członkiem Rady Ministrów bądź należał do partii politycznej. Koalicja rządząca sama ustanowiła tak wyśrubowane standardy. Prezydent Andrzej Duda ustawy nie podpisał i wysłał ją do Trybunału Konstytucyjnego, będącego pod nadzorem polityka PiS Bogdana Święczkowskiego. A Trybunał ustawę zablokował.

kalendarium

Klimat i Środowisko