W piątek (14 sierpnia) od godzin porannych doszło do kilku pożarów w lasach Nadleśnictwa Żołędowo. Zagrożony był Leśny Park Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek" oraz Ogród Zoologiczny. - Tak powtarzalna seria to nie przypadek, to skrajna bezmyślność albo celowe podpalenia - twierdzą leśnicy.

Piątek w Nadleśnictwie Żołędowo oznaczał nieustanną walkę z pożarami. Od wczesnych godzin porannych leśnicy odnotowali aż 6 źródeł ognia w Leśnictwie Bocianowo, ogień na Osowej Górze, a po południu kolejny pożar w Leśnictwie Bocianowo. Do kolejnych pożarów dochodziło w bezpośrednim sąsiedztwie Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku „Myślęcinek" oraz Ogrodu Zoologicznego. Okoliczności zdarzeń wskazują, że ogień może być wzniecany celowo.

- Tak powtarzalna seria to nie przypadek – to skrajna bezmyślność albo celowe podpalenia - przypuszczają leśnicy. Przypominają, że w lesie i jego pobliżu obowiązuje bezwzględny zakaz używania ognia i rzucania niedopałków.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY