Myśliwi zauważyli w lornetce termowizyjnej, jak po lesie wędruje duży kot z długim, zakręconym ogonem - informuje nadleśniczy z Ciechanowa. Urząd gminy ostrzega mieszkańców przed pumą.
- Dostaliśmy informację od myśliwych w piątek, 7 sierpnia. Polowali na południe od Gołynia w powiecie ciechanowskim. W lornetce termowizyjnej zauważyli, jak po lesie wędruje duży kot wielkości dzika z długim, zakręconym ogonem. Według nich była to puma. Był wśród nich emerytowany weterynarz, więc informacja jest prawdopodobna - mówi nadleśniczy Tomasz Dróżdż z Nadleśnictwa Ciechanów.
Podkreśla jednak, że wędrującym zwierzęciem może być również gepard. - Na pewno nie ryś, bo on nie ma długiego, zakręconego ogona. Wysłaliśmy nasze służby, by sprawdziły teren. Przy kałuży udało się znaleźć trop. To odcisk łapy dużego kota. Pokazaliśmy go fachowcom i ich zdaniem to odcisk pumy - dodaje Tomasz Dróżdż.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+











