Gmina Głogów przyznaje, że widziane u nich zwierzę nie było pumą. Podobne fałszywe alarmy pojawiają się w Polsce jednak niemal co roku.
Pierwsze informacje o rzekomej pumie w okolicach Głogowa pojawiły się 15 lipca, kiedy do starostwa trafiło zgłoszenie o dużym kocie widzianym między Wojszynem a Droglowicami w gminie Pęcław. Nagranie termowizyjne przedstawiające sylwetkę zwierzęcia skłoniło władze do uruchomienia procedur kryzysowych: powiadomiono Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, Inspektorat Weterynarii, a w Nadleśnictwie Głogów zorganizowano konferencję prasową.
Starosta Michał Wnuk informował wówczas, że materiał pokazuje drapieżnika "przypominającego pumę" i apelował o unikanie lasów oraz zabezpieczenie zwierząt domowych.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny






