Lasy społeczne miały ograniczyć cięcie drzew wokół największych miast i zwiększyć ochronę przyrody. Proces się ślimaczy, a prace wycinkowe wciąż trwają.
Przypomnijmy: obecny rząd obiecał, że 20 proc. najcenniejszych obszarów leśnych w Polsce zostanie wyłączonych z wycinki. Dotyczy to m.in. puszcz: Augustowskiej, Romnickiej, Boreckiej, Świętokrzyskiej, Knyszyńskiej, okolic Iwonicza-Zdroju, lasów wokół Wrocławia i Trójmiasta, Bieszczad, Puszczy Karpackiej. To było jednym z punktów umowy pomiędzy rządzącymi partiami.
O lasy w Bielsku-Białej i wokół miasta upomina się Inicjatywa "Las Wokół Miast". Aktywiści alarmują od kilku lat, że wycinka spowodowała, iż góry zostały pocięte wieloma drogami leśnymi. Dochodzi do degradacji bioróżnorodności, co może wywoływać tak niekorzystne zjawiska jak susze, powodzie, osuwiska.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY







