Miesiąc ma maksymalnie 744 godziny, a lekarze rekordziści mieli przepracować niemal 600 - wyszło NFZ-owi, gdy ruszył z masowymi kontrolami grafików. Medycy twierdzą, że system sprawozdawczy jest wadliwy.
W lipcu szpitale z całego Dolnego Śląska zostały poproszone o zweryfikowanie harmonogramów pracy około tysiąca osób - przekazał Narodowy Fundusz Zdrowia we Wrocławiu.
Gdy sprawą zainteresował się branżowy portal Podyplomie.pl, NFZ wyjaśnił, że kontrole prowadzone są w przypadkach, gdy okazuje się, że łączny wymiar zatrudnienia poszczególnych lekarzy w dolnośląskich placówkach jest bardzo wysoki.
- Na początku wydawało się, że fundusz sprawdzał tylko wybranych lekarzy, ale teraz kontroluje już chyba wszystkich i to ogólnopolska akcja - mówi Wojciech Jerzy Florjański, prezes Dolnośląskiej Izby Lekarskiej.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.










