Zbudowany w 1933 roku w szczecińskiej stoczni Oderwerke parowy lodołamacz "Stettin" wpłynie w środę po południu do Szczecina. To będzie jedna z najciekawszych jednostek podczas weekendowych Żagli 2026.

"Żagle", czyli ambitniejsza wersja dawnych Dni Morza, od kilku lat ściąga do Szczecina ciekawe, przykuwające uwagę Szczecinian i turystów jednostki.

Nie są tak spektakularne, jak wielkie żaglowce, które są gwiazdami kolejnych finałów The Tall Ships Races w Szczecinie, ale mają jednak swój urok i przyciągają uwagę. Spora część z nich to oldtimery - jednostki, które liczą po kilkadziesiąt lat, a nawet sto lat i ciągnie się za nimi barwna historia pasjonatów, którzy przebudowywali statki na żaglowce. Tak jak w przypadku "Baltic Beauty" - jednostki, która powstała w Holandii w 1926 roku i służyła do transportu żywych węgorzy. Pod koniec lat 70. statek był wrakiem, a przed złomowaniem uratował go pasjonat, który przebudował go na szkuner, a potem brygantynę.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY, 18+