Jednostki, które pływały na linii ze Świnoujścia do Ystad, były swoistą polską wyspą kapitalizmu i luksusu.
Finał długoletniej historii promu zabudowanego w Szczecinie wypatrzyli pasjonaci żeglugi promowej z grupy Unity Line & Polferries fan club. To właśnie w barwach Polferries, czyli Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, w latach 1979-2005 między Polską a Skandynawią pływała "Silesia". Swoją historię zakończyła właśnie na indyjskiej plaży.
"Silesia" była drugim z serii czterech promów, które zapisały się w historii polskiego przemysłu stoczniowego. Pierwszym była "Pomerania", trzeci miał się nazywać "Masovia", ale ostatecznie trafił do tureckiego armatora. Do Turcji trafiła także czwarta jednostka. Wszystkie promy z tej serii miały identyczne parametry: długość 127,64 metra, szerokość 19,46 m, zanurzenie 5,42. Mogły zabrać 522 pasażerów i do 277 samochodów osobowych lub 26 ciężarówek.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny










