Bana na lofry - tak nazywa się nowy pociąg Kolei Wielkopolskich, który w wakacyjne weekendy pojedzie nad Bałtyk. Będzie szybszy niż Pendolino. Ale przed kupnem biletu warto wziąć pod uwagę różne opcje. Można pojechać dużo taniej.
Od kilku lat samorządowe spółki kolejowe korzystają z wolnego dostępu do torów i w letnie wakacje uruchamiają sezonowe pociągi, najczęściej nad polskie morze. Szlaki przecierał pociąg Słoneczny Kolei Mazowieckich, który w tym roku pojedzie z Warszawy do Ustki. Natomiast z Wrocławia do Świnoujścia kursuje od dawna pociąg Kolei Dolnośląskich.
Koleje Wielkopolskie (KW) po raz pierwszy skorzystały z takiej możliwości w 2025 roku. Jednak pociąg Bursztynek z Poznania do Kołobrzegu trudno uznać za sukces. Jechał nawet dłużej niż zatrzymujące się na każdej stacji Polregio, a był droższy – 60 zł do 46 zł. Koleje Wielkopolskie tłumaczyły się tym, że linia jest jednotorowa i trzeba było wpasować się w rozkład jazdy. Udało się to tylko w drodze powrotnej, gdy Bursztynek do Poznania jechał 3 godz. i 25 min.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.











