Nowy rozkład jazdy pociągów, który zacznie obowiązywać od niedzieli, daje nadzieję, że czasy redukcji i wygaszania połączeń kolejowych na Warmii i Mazurach odchodzą w przeszłość.

Przez lata pasażerowie pociągów z Warmii i Mazur zdążyli się już przyzwyczaić do tego, że jeśli coś się na kolei zmienia, to raczej na gorsze. Kolejne odcinki torów były zamykane, a częstotliwość kursowania - ograniczana.

W ostatnim czasie coś się jednak zmieniło na lepsze, m.in. dzięki remontom infrastruktury kolejowej. Widać to po najnowszym rozkładzie jazdy, który wchodzi w życie w niedzielę 14 czerwca.

Przykładem jest zmodernizowana - także zelektryfikowana - linia 38 Łącząca Ełk z Korszami i pozwalająca na sprawny dojazd do Olsztyna. Prędkość maksymalna została tam podniesiona do 160 km na godz., co sprawiło, że stała się ona atrakcyjną alternatywą dla ruchu samochodowego.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.