Po tym, jak kapitanowie ze Szczecina ogłosili, że chcą ściągnąć "Dar Młodzieży" do swojego miasta, w Gdyni trwa zbiórka podpisów pod petycją, by żaglowiec zostawić w macierzystym porcie.
W kwietniu Uniwersytet Morski w Gdyni ogłosił przetarg na budowę nowego żaglowca szkoleniowego - następcę 44-letniego "Daru Młodzieży", którego uczelnia jest armatorem. Otwarcie ofert planowane jest 25 maja.
Wszystko przez to, że remont "Daru Młodzieży", który jest już w złym stanie technicznym, byłby niezwykle kosztowny (co najmniej 60-70 mln), a i tak nie dawał gwarancji, że fregata da radę pływać ponad dekadę.
Jeszcze w tym roku ma odbyć się podpisanie umowy na zaprojektowanie i budowę nowego żaglowca. Następnie rozpoczną się prace produkcyjne, w tym cięcie blach oraz położenie stępki w 2027 roku. W kolejnym etapie przewidziano uruchomienie silników oraz wyposażenie jednostki. Gotowość do wodowania planowana jest także na 2027 rok, natomiast dostarczenie w pełni wyposażonego żaglowca – w 2028 roku. Rozpoczęcie szkolenia kadetów na nowej jednostce przewidywane jest w 2029 roku.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.













