Jego twarz wykrzywia się upiornie pod bandażami, ciężki płaszcz malowniczo łopocze. Superbohater, na którego Hollywood nie zasługiwało.

Ten film to małe arcydzieło, perła kina superbohaterskiego z 1990 roku, czyli z czasów, w których Hollywood jeszcze nie do końca miało pomysł na facetów w spandeksie.

To hołd dla kina grozy lat 30. spod znaku wytwórni Universal, opowieść o oszpeconym w wybuchu laboratorium naukowcu Peytonie Westlake'u (Liam Neeson), który jako szkaradny, makabrycznie poparzony Człowiek Ciemności wypowiada wojnę szumowinom, a dzięki wynalezionej przez siebie syntetycznej skórze, może zmieniać dowolnie swoje oblicze.

kalendarium

Wieczór Wyborczej