Jestem obiektywnie przystojny, takie solidne 7 na 10 - mówi jego bohater w filmie "Tylko jedna noc". - Masz uszy jak drzwi do samochodu - odpowiada idąca z nim kobieta. Oboje mają rację.

Choć angielski aktor debiutował ponad dekadę temu, współczesną postać na dużym ekranie gra właściwie po raz pierwszy. A przynajmniej po raz pierwszy ma szansę zobaczyć go w takiej roli szeroka widownia.

W komedii romantycznej "Tylko jedna noc" Turner gra Owena, właściciela nowojorskiej pizzerii, który tytułowej nocy zamierza oświadczyć się swojej dziewczynie. Tu słowo wyjaśnienia – akcja rozgrywa się w równoległej rzeczywistości, w której w USA skrajni politycy uchwalili zakaz seksu pozamałżeńskiego.

Klub Gazety Wyborczej

kalendarium