- Sądzę, że w Toronto pewne rzeczy funkcjonują dobrze, ale nadal nie prezentuję się najlepiej. Dlatego też staram się nie myśleć o rankingu ani też o punktach - podkreśliła Jelena Rybakina tuż po ostatnim zwycięstwie. Otworzyła się przed nią szansa na dogonienie Aryny Sabalenki w zestawieniu WTA. Ba, wkrótce może nawet przejąć prowadzenie i po raz pierwszy w karierze przewodzić kobiecemu tourowi.
Dan Hamilton / IMAGN IMAGES via Reuters Connect
Jelena Rybakina ma już na koncie dwa tytuły w 2026 roku - w styczniu zgarnęła trofeum Australian Open, a w kwietniu WTA 500 w Stuttgarcie. Teraz rywalizuje w WTA 1000 w Toronto, gdzie celuje w kolejny puchar. Ewentualna realizacja celu może dać jej coś zdecydowanie więcej niż tylko zastrzyk gotówki czy następne trofeum w gablocie.
Zobacz wideo Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację
Jelena Rybakina przed wielką szansą. "Staram się nie zaprzątać sobie tym głowy"








