Aryna Sabalenka nie wygra turnieju w Toronto! Liderka światowego rankingu po trzysetowym, trwającym dwie i pół godziny thrillerze okazała się słabsza od Jekateriny Aleksandrowej. Dalej za to gra Elina Switolina, która dosyć łatwo poradziła sobie z Amandą Anisimovą.

John E. Sokolowski-Imagn Images via Reuters

Ósmy dzień zmagań podczas turnieju rangi WTA 1000 w Toronto zaczął się od wielkiego zwycięstwa Igi Świątek, która na przegranego seta z Martą Kostiuk odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób - oddając rywalce zaledwie trzy gemy w setach numer dwa i trzy. Takiej wygranej najlepszej polskiej tenisistki nie oglądaliśmy od dawna.

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Tenisowi kibice, którzy śledzili nocne zmagania w Toronto, zapewne nie narzekali na brak emocji - zwłaszcza w meczu liderki światowego rankingu. Aryna Sabalenka mierzyła się bowiem z Jekateriną Aleksandrową (19. WTA). Białorusinka była zdecydowaną faworytką tego spotkania, ale rywalka ani myślała poddać się jeszcze przed wejściem na kort.