Aryna Sabalenka niespodziewanie szybko pożegnała się z turniejem w Toronto. Już w IV rundzie przegrała bowiem z Jekateriną Aleksandrową. Dla Białorusinki nie będzie to oznaczać jednak straty prowadzenia w rankingu, ale jej sytuacja może się znacząco pogorszyć. Jeżeli w Toronto najlepsza okaże się Jelena Rybakina, różnica na szczycie zestawienia będzie minimalna.

John E. Sokolowski-Imagn Images via Reuters

Iga Świątek jest już w ćwierćfinale w Toronto po znakomitym powrocie w meczu z Martą Kostiuk. Była liderka rankingu przegrała pierwszego seta bez choćby jednego utrzymanego serwisu, ale później oddała Ukraince tylko trzy gemy. 25-latka wciąż pozostaje w grze o końcowy triumf, czego nie można powiedzieć o wielu znakomitych rywalkach. Do listy tenisistek, które już odpadły z turnieju, dołączyło kolejne wielkie nazwisko.

Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej

Doszło bowiem do sensacji - Aryna Sabalenka odpadła już w IV rundzie, przegrywając w trzech setach z notowaną pod koniec drugiej dziesiątki Jekateriną Aleksandrową. "Po raz kolejny zawiódł ją serwis. Dziesiąty gem, rozgrywany na przewagi, okazał się ostatnim. Jekaterina Aleksandrowa po trwającym 2,5 godziny meczu sensacyjnie wyrzuciła z Toronto liderkę światowego rankingu" - informowaliśmy.