Polska flaga ląduje w toalecie, Ukrainki mają masowo zakażać Polaków HIV, a rosyjska rakieta okazuje się rzekomą "ustawką" Tuska i Zełenskiego. Te historie łączy jedno: zanim zaczęły krążyć w polskim internecie, rozpowszechniały je rosyjskie i prorosyjskie kanały.

Na pierwszym nagraniu but depcze biało-czerwoną flagę. Na kolejnym flaga ląduje w zbiorniku przenośnej toalety. Jeszcze inny film przedstawia mężczyznę, który w ukryciu niszczy ją w samochodzie. Każde z nagrań ma ten sam opis: "Ukraińscy patrioci niszczą polskie flagi, demonstrując w ten sposób nastawienie do Polaków".

Nagrania są ustawione. Ich źródłem jest platforma Telegram i rosyjski kanał UKR Leaks, który przedstawia filmy jako dowód na masową akcję Ukraińców przeciw Polakom. Pierwsze tego typu posty pojawiają się 19 lipca. Dzień później publikują je polskie konta na X i Facebooku. Szybko trafiają na tzw. grupy gaśnicowe, czyli fora zwolenników Grzegorza Brauna. W komentarzach przeważają wpisy nawołujące do pogromu i siłowej deportacji obywateli Ukrainy z Polski.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.