6 sierpnia 2026, 16:22
639 KM, 825 Nm i przyspieszenie do 100 km/h w 3,6 sekundy wystarczą, by obronić się na papierze, ale liczby nie pokazują najważniejszego. Nowe RS 5 może okazać się najlepiej prowadzącym się sportowym, ale zarazem rodzinnym autem w historii marki.
fot. materiał promocyjny marki Audi
Zachowanie zwinności przy umieszczeniu akumulatora o pojemności 25,9 kWh, silnika elektrycznego i rozbudowanej instalacji wysokonapięciowej nie było łatwym zadaniem. Prawom fizyki nie dało się stawić czoła samym zwiększeniem mocy. Audi Sport przebudowało całe podwozie. Zmiany objęły konstrukcję nadwozia, obie osie, amortyzatory, układ kierowniczy, hamulce oraz sposób rozmieszczenia elementów napędu. Celem nie było stworzenie samochodu, który jedynie skutecznie maskuje swoją masę na prostej. RS 5 miało pozostać precyzyjne podczas hamowania, wejścia w zakręt i szybkiej zmiany kierunku.
Masa została rozłożona inaczejW klasycznym samochodzie z silnikiem umieszczonym z przodu znaczna część masy skupia się przed kabiną. Prowadzi to do większego obciążenia przednich opon i naturalnej tendencji do podsterowności. Układ hybrydowy komplikuje sytuację, ale daje też inżynierom dodatkowe możliwości rozmieszczenia podzespołów.Akumulator trakcyjny nowego RS 5 znalazł się pod tylną częścią podłogi, a elementy układu Dynamic Torque Control umieszczono przy tylnej osi. Ciężar napędu hybrydowego nie został więc skoncentrowany w jednym miejscu. Przeniesienie części masy w stronę środka i tyłu samochodu poprawiło jej rozkład pomiędzy osiami oraz zwiększyło obciążenie tylnych kół.







