5 sierpnia 2026, 08:52
Marta Lech-Maciejewska, podobnie jak wiele kobiet, przez lata unikała jazdy samochodem mimo posiadanego prawa jazdy. O tym, jak przełamała lęk przed prowadzeniem auta i odzyskała poczucie sprawczości i wolności, opowiedziała Agnieszce Matrackiej w programie "Ja wysiadam".
Materiał promocyjny marki Fiat 500
Choć zdanie egzaminu na prawo jazdy powinno otwierać drogę do samodzielnej mobilności, dla wielu kobiet jest dopiero początkiem zmagań z obawami przed jazdą. Marta Lech-Maciejewska, influencerka, bizneswoman i mama opowiedziała Agnieszce Matrackiej o tym, jak po dwunastoletniej przerwie wróciła za kierownicę.
Własny samochód, własne zasadyChoć Marta Lech-Maciejewska zdała prawo jazdy za pierwszym razem, będąc w ósmym miesiącu ciąży, po porodzie "wylądowała" na tylnym siedzeniu jako pasażerka, a lęk przed prowadzeniem samochodu z czasem tylko się pogłębiał. W jej przypadku kluczem do sukcesu okazał się zakup własnego auta Fiata 500 i samotna jazda. Jak wyznała, to właśnie w pojedynkę przełamywała swój strach. Bez zbędnych komentarzy i słów krytyki. W rozmowie z Agnieszką Matracką dzieli się także filozofią, która pomogła jej przełamać własne ograniczenia: Jeśli się boisz, to rób.









