Drugi raz w tym sezonie Górnik Zabrze rozpoczął dwumecz od wyjazdowego spotkania i po raz drugi wicemistrzowie Polski przegrali 0:1. Tak było dwa tygodnie temu w Stambule z Fenerbahce w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, tak też było w walce o Ligę Europy. Lepszy okazał się wicemistrz Węgier, Ferencvaros.

Zobacz wideo KOSMOS! Tu ma mieszkać Robert Lewandowski. To miasto wbiło nas w ziemię. Byliśmy pierwsi w bazie

Po słabych 25 minutach podopieczni Michala Gasparika pokazali się z dobrej strony. Jednak starania piłkarzy nie przyniosły rezultatu. Co gorsza, w drugiej części spotkania jedyną bramkę spotkania zdobył niepilnowany przed polem karnym Marius Corbu. "Wicemistrz Polski nie jest na straconej pozycji przed rewanżem, ale mógł wywieźć z Budapesztu lepszy wynik" - ocenił dziennikarz Sport.pl, Dawid Franek.

Eksperci oceniają mecz Górnika Zabrze

Mateusz Rokuszewski w tej nieznacznej porażce znalazł spory pozytyw. "Ale szkoda tego meczu. Poza 25 minutami na początku starcie równych drużyn, nawet z pewną przewagą Górnika w ciekawych akcjach. No ale Kacper Urbański rośnie już ewidentnie, konkret coraz bliżej, rewanż to będzie dobry moment" - napisał na Twitterze, chwaląc byłego piłkarza Legii Warszawa.