Górnik Zabrze przegrał z Ferencvarosem 0:1 w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji do Ligi Europy. Wicemistrz Polski nie jest na straconej pozycji przed rewanżem, ale mógł wywieźć z Budapesztu lepszy wynik.
PAP/Art Service
Górnik Zabrze rozpoczął przygodę z europejskimi pucharami od drugiej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Polski zmierzyli się z Fenerbahce i postawili się dużo mocniejszemu rywalowi. W dwumeczu przegrali 1:2. Ferencvaros miał za sobą już grę z dwoma rywalami w eliminacjach do Ligi Europy - najpierw uporał się z Vojvodiną (5:1 w dwumeczu), a następnie z Twente (4:3). W poprzednim sezonie Ferencvaros dotarł do 1/8 finału Ligi Europy, gdzie odpadł z Bragą. Ekipa z Węgier była stawiana w roli faworyta w starciach z podopiecznymi Michala Gasparika.
Zobacz wideo Najgorszy mecz Lewandowskiego w kadrze? Kosecki: Robert był myślami na testach medycznych. Może czas na koniec?
Najpierw Górnik miał szczęście, później Urbański dawał show







