Górnik Zabrze po latach wrócił do europejskich pucharów, nawet do Ligi Mistrzów. Od razu wpadł jednak na Fenerbahce, które było zdecydowanym faworytem. Z tej roli wywiązał się należycie, nie przegrywając spotkania. Co dla wicemistrzów Polski oznacza "spadek" do Ligi Europy. Wiadomo, z kim mogą tam zagrać.

Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Górnik Zabrze po ośmiu latach wrócił do europejskich pucharów. I to od razu do Ligi Mistrzów, gdzie nie miał jednak szczęścia w losowaniu ścieżki ligowej. Miał bowiem "do wyboru" Sturm Graz i Fenerbahce, a padło na naszpikowanych gwiazdami Turków (Ederson, Milan Skriniar, Nathan Ake, Fred, Nelson Semedo, Mason Greenwood, Marco Asensio, Anderson Talisca).

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: To jest prawdziwy Robert, zdjął maskę

Górnik Zabrze musiał gonić wynik z Fenerbahce. To już koniec marzeń o Lidze Mistrzów