Iga Świątek od pewnego zwycięstwa rozpoczęła turniej WTA 1000 w Toronto. Polka w drugiej rundzie pokonała Sarę Bejlek. Póki co stanowczo za wcześnie, aby mówić o jakimkolwiek przełomie u tenisistki. Zmian u byłej liderki rankingu WTA nie dostrzega Greg Rusedski. Były tenisista uważa, że największy problem stanowi współpraca z psychologiem.

Fot. Reuters/Dan Hamilton

Iga Świątek próbuje uratować fatalny rok, podczas ostatniej części sezonu. Początek wygląda obiecująco, Polka pokonała w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Toronto Sarę Bejlek (6:0, 6:3). Kanadyjski tysięcznik jest ważnym sprawdzianem przed ostatnim wielkim szlemem w sezonie - US Open.

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

Ekspert wprost o Świątek. "To trudne zadanie"