Iga Świątek pewnie awansowała do trzeciej rundy turnieju WTA w Toronto, ale mimo pewnego zwycięstwa w jej grze pojawiły się przestoje, co było widoczne w drugim secie. Głos na ten temat zabrał Tomasz Wolfke, który w rozmowie z WP SportowymiFaktami stwierdził, że tenisistka już nas do tego przyzwyczaiła i zasugerował, że może trzeba się z tym pogodzić.
Fot. Reuters/Dan Hamilton
Iga Świątek wygrała swój pierwszy mecz w Toronto. Jej rywalką była Czeszka Sara Bejlek. Raszynianka w pierwszym secie grała kapitalnie i zatriumfowała 6:0. W drugim secie prowadziła już 3:0, ale doszło do przestoju u Polki. "Aż do stanu 6:0, 3:0 wszystko szło idealnie. I nagle Świątek stanęła. Wiele razy w ostatnich miesiącach Polka nagle się zacinała. Wygrywała pewnie, zdawała się kontrolować mecz i nagle zaczynało dziać się coś trudnego do zrozumienia. Świątek i tym razem wyglądała tak, jakby za bardzo się spieszyła. Jakby nie wystarczało jej cierpliwości" - opisywał na łamach Sport.pl Łukasz Jachimiak.
Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"
Ekspert wprost o kryzysach Igi Świątek. "Już nas do tego dobrze przyzwyczaiła"






