Iga Świątek w znakomitym stylu wróciła do rywalizacji w cyklu WTA. Polka po raz ostatni rozegrała oficjalne spotkanie w trzeciej rundzie Wimbledonu, gdy uległa Alexandrze Eali i pożegnała się z marzeniami o obronie tytułu na trawiastych kortach w Londynie sprzed roku. Porażka poskutkowała także spadkiem na ósmą pozycję w rankingu WTA.
Zobacz wideo Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław
40. raz w karierze
Świątek znakomicie rozpoczęła starcie z Sarą Bejlek. Polka w premierowej odsłonie zanotowała tzw. bajgla, a więc triumf 6:0. 25-latka rozprawiła się z rywalką w tym secie w zaledwie 28 minut. Był to jednocześnie 40. taki wyczyn w karierze naszej zawodniczki.
Drugą partię Świątek rozpoczęła od pewnie wygranych trzech gemów. W kolejnych dwóch pozwoliła rywalce na częściowe odrobienie strat. Do historii przejdzie gem numer sześć, w którym tenisistki rozegrały aż 32 punkty w trakcie ponad 22 minut rywalizacji.






