Nowa agencja wywiadowcza, która oficjalnie rozpoczęła działalność 31 lipca, będzie zbierać dane ze wszystkich ministerstw i podlegać bezpośrednio premierce Sanae Takaichi. Ma zapewnić Japonii bezpieczeństwo, które dotąd gwarantowali Amerykanie.
Japonia wprawdzie miała dotąd komórkę wywiadowczą, ale jej kompetencje były ograniczone. Brak wywiadu z prawdziwego zdarzenia był konsekwencją przegranej wojny po 1945 roku i ustanowieniu pod naciskiem Amerykanów demokratycznego ustroju, wykluczającego istnienie własnej armii i agencji szpiegowskiej (która w przeszłości zajmowała się terroryzowaniem własnych obywateli).
Doprowadziło to do sytuacji, w której obce państwa w łatwy sposób były w stanie wykraść japońskie technologie. Śledztwo w tej sprawie przeprowadził „New York Times", opisując jak Rosjanie szpiegują Japończyków i kradną ich technologie, a później używają ich do produkcji dronów, którymi atakują Ukrainę.
prognoza pogody
kalendarium















