Nad ranem radary wykryły niezidentyfikowany obiekt lecący nad wschodnią Polską - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Spadł w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Do sprawy odniósł się minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz premier Donald Tusk.

Rzecznik lubelskiego komendanta wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Stachyra poinformował, że strażacy zabezpieczają krater, który znaleziono w czwartek rano w miejscowości Tarnawa-Kolonia (woj. lubelskie).

Kpt. Tomasz Stachyra podał, że krater ma średnicę około 10 metrów. Miejsce zdarzenia zabezpieczają strażacy i policjanci. Wcześniej w czwartek strażacy otrzymali zgłoszenie, że w okolicy Turobina i Tarnawy doszło do wybuchu.

Z powodu rosyjskich ataków lotniczych na Ukrainę w Lublinie oraz w kilku innych rejonach województwa lubelskiego uruchomiony został system wczesnego ostrzegania. W Lublinie syreny zawyły w czwartek około godziny 3:50. Po kilku minutach alarm został odwołany. Syreny alarmowe zostały uruchomione także w Krasnymstawie.

Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz przekazał PAP, że alarmy uruchomiono zgodnie z decyzją Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Dodał, że decyzja jest związana z operowaniem lotnictwa armii Federacji Rosyjskiej, działaniami zbrojnymi na terenie Ukrainy. - Potwierdzam też, że alarm został już odwołany - przekazał Bubicz. Poinformował, że wszystkie powiatowe centra zarządzania kryzysowego są w bezpośredniej linii łączności z wojewodą, ale sytuacja jest cały czas koordynowana i sprawdzana.