27 lipca 2026, 18:58

"Z przykrością odnotowujemy, że w ostatnim czasie w Polsce coraz częściej dochodzi do aktów przemocy i agresji, których ofiarami padają obywatele Ukrainy" - napisał Vasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce.

Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Do zdarzenia doszło w niedzielę (26 lipca) na ulicy Okulickiego we Wrocławiu. Podkomisarz Aleksandra Freus, rzeczniczka wrocławskiej policji przekazała, że ofiarami są 20-latka i 21-latek z Ukrainy. - Początkiem agresji była sprzeczka w kolejce w sklepie, później mężczyźni zaatakowali obywatela Ukrainy na ulicy - powiedziała. Dodała, że w sprawie pojawia się motyw agresji na tle narodowościowym.

Nagranie z ataku zostało opublikowane w mediach społecznościowych przez matkę pokrzywdzonej kobiety. "Moja córka została bardzo dotkliwie pobita i doznała poważnych obrażeń szyi. W tej chwili lekarze zakładają jej szwy. Zarówno u niej, jak i u jej chłopaka istnieje podejrzenie wstrząśnienia mózgu" - napisała na Facebooku. Brat 20-latki opisał z kolei, że jego siostra miała wcześniej zwrócić w sklepie uwagę mężczyznom, którzy weszli w kolejkę przed nią i jej partnera, a ci mieli ją zwyzywać. To właśnie ci mężczyźni mają, według relacji, odpowiadać za pobicie.