Ten pomysł wraca co jakiś czas i przeciwnicy często argumentują, że jak się ławki postawi, natychmiast pojawią się pijacy i zaczną się awantury. Otóż nie, jeśli będzie ich dostatecznie dużo, pijaków na wszystkie nie starczy.

Wreszcie można cieszyć się latem. Spacerować, patrzeć na zieleń, oglądać miasto nie z okien samochodu, ale z perspektywy pieszego. I tylko parę rzeczy przeszkadza, żeby było to prawdziwą przyjemnością.

W dodatku niewiele trzeba, żeby to naprawić.

Każdemu pewnie się zdarzyło, że idąc po mieście, nagle koniecznie potrzebował przysiąść i odpocząć. Tylko gdzie? Gdzie usiąść? Najczęściej żadnej możliwości w zasięgu wzroku. Dobrze, kiedy w pobliżu jest przystanek miejskiej komunikacji, na którym stoją ławki, ale co, jeśli przystanku nie ma?

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.