Mieszkaniec Powiśla już trzy razy był potrącony przz rowerzystów i hulajnogi. Ostatnio chodnikiem gnały nawet elektryczne motocykle. Poprosił ratusz o montaż słupków, ale to może "utrudnić poruszanie się pieszym".
„Urzędnicy chronią chodnik przed słupkami, a piesi są na nim atakowani przez piratów drogowych" – napisał do „Wyborczej" mieszkaniec ulicy Jaracza na Powiślu (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).
– Może nagłośnienie tej skrajnie niebezpiecznej sytuacji pomoże. Mimo strefy Tempo 30 i wyznaczonych pasów na jezdni, po wąskim chodniku masowo jeżdżą ciężkie motocykle elektryczne, hulajnogi i rowery. Z naszych bram wychodzimy prosto pod ich koła – opowiada nasz czytelnik.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny










