Jeden palacz może uprzykrzyć wypoczynek wielu osobom. Radna Marta Kamińska chciałaby, żeby olsztyńskie Stare Miasto stało się strefą wolną od dymu papierosowego.

Palenie papierosów to dla jednych przyjemność, dla innych irytujący nałóg zatruwający życie. Palacze podporządkowują sobie otoczenie: puszczają kłęby dymu, często rzucają niedopałki gdzie popadnie: do donic, na ziemię, na trawnik.

O ile sprawę palenia udało się uregulować wewnątrz lokali gastronomicznych, wprowadzając tam zakaz (za wyjątkiem pomieszczeń wyznaczonych), to na wolnym powietrzu takiej ochrony przed dymem raczej nie znajdziemy.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny