- Między moim pierwszym a ostatnim meczem na trybunach Lecha minęło co najmniej 40 lat - mówi Katarzyna Bujakiewicz. Znana aktorka dodaje: - Korzenie są ważne, Wiara Lecha jest ważna, ale najmocniejsze to wszystko było wtedy, gdy w "Kotle" za doping odpowiadało pół mojej klasy.
Bawi w programie "LOL: Kto się śmieje ostatni" oraz w opowiadających absurdalne historie serialach "Edukacja XD" i "Ekspedycja XD". Widzowie na pewno pamiętają ją z "Na dobre i na złe", "Magdy M.", "Listów do M." czy "Planety singli". Jest też dobrze znana publiczności teatralnej. Katarzyna Bujakiewicz od lat jest czołową polską aktorką. I - jak się okazuje - od dawna jest też fanką Lecha Poznań, pod którego stadionem się wychowywała. I chodziła tam na... nielegalne spacery z psem.
Łukasz Jachimiak: Czy to prawda, że dawno temu na balu przebierańców w przedszkolu było ci przykro, bo Piotr Reiss przebrany za Zorro nie tańczył z tobą, kwiaciareczką?
Katarzyna Bujakiewicz: To nie do końca tak. Z Piotrkiem, który jest jedną z legend Lecha Poznań, faktycznie kumplujemy się od przedszkola. Jesteśmy z tego samego rocznika. Pamiętam, jak razem się bawiliśmy w przedszkolu i jak chodziliśmy wspólnie na religię do kościoła, bo to były takie czasy, że religii nie nauczano w szkołach i przedszkolach.








