- Między moim pierwszym a ostatnim meczem na trybunach Lecha minęło co najmniej 40 lat - mówi Katarzyna Bujakiewicz. Znana aktorka dodaje: - Korzenie są ważne, Wiara Lecha jest ważna, ale najmocniejsze to wszystko było wtedy, gdy w 'Kotle' za doping odpowiadało pół mojej klasy.