Nie wiem, kto miał związek z tym pobiciem. Pewne jest tylko to, że zostałem za nie skazany, choć nie brałem w nim udziału - zeznał w środę 22 lipca w sądzie w Gliwicach Michał T.
Przesłuchanie Michała T. odbyło się przez internet, ponieważ odbywa on karę wieloletniego pozbawienia wolności za handel narkotykami i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Michał T. razem z nieżyjącym już bratem Ireneuszem mieli działać w całym powiecie gliwickim. Ich odbiorcami byli dilerzy z Gliwic, Knurowa, Pyskowic. W skład utworzonego przez braci T. gangu wchodzili grypsujący recydywiści. I kierowali się dwiema zasadami: pełna lojalność względem przywódców oraz zero współpracy z policją. Gangsterzy brutalnie rozprawiali się z konkurencją.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
gastronomia










