10 sierpnia 2026, 12:13

Prokuratura złożyła kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie ws. lidera Ich Troje Michała Wiśniewskiego - ustalił portal Gazeta.pl. Sąd uniewinnił artystę od zarzutu oszustwa w związku z pożyczką zaciągniętą 20 lat temu w SKOK-u Wołomin. Prokuratura z tą decyzją się jednak nie zgadza i domaga się uchylenia korzystnego dla Wiśniewskiego orzeczenia.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Sprawa ma związek z pożyczką na 2,8 mln zł, którą w 2006 r. Michał Wiśniewski wziął w SKOK-u Wołomin. Z tych pieniędzy wokalista Ich Troje m.in. sfinansował zakup udziałów w spółce, która wynajmowała klub Extravaganza w Warszawie. Pożyczka była zabezpieczona wekslem, a także poręczeniami. Wiśniewski dostarczył też do SKOK-u szereg innych dokumentów, m.in. zeznania podatkowe i zaświadczenia od banków o braku zaległości w innych spłacanych kredytach. Wniosek wypełniała na spotkaniu w imieniu wokalisty wiceprezeska SKOK-u Joanna P.

Poza wpłatami ówczesnej małżonki żony Wiśniewski w okresie od kwietnia 2010 r. do września 2014 r. spłacił łącznie ok. 1,2 mln zł. W międzyczasie raty Wiśniewskiego spłacali także w jego imieniu przedsiębiorca Piotr S., jego współpracownik Stanisław B. oraz spółka Piotra S. Wpłacili łącznie 1,8 mln zł. Michał Wiśniewski tłumaczył potem przed sądem, że te wpłaty miały związek z występowaniem przez niego w reklamach SKOK-u. Rzeczywiście, wokalista Ich Troje promował instytucję w spotach w telewizji i radiu, a także w prasie i na billboardach. Wyjaśniał, że jego udział w tych reklamach miał być uzgodnionym ze SKOK-iem sposobem na spłatę zadłużenia.